7 mar 2009

SE o nagrodach raz jeszcze.

Z przeglądu prasy.

Tydzień z nagrodami dla warszawskich urzędników za 58 milionów złotych w Super Expressie kończą dwa artykuły:

85 000 zł? To nie jest duża premia!

Walczmy z urzędniczą butą.

Slajd, który to spowodował:



Skoro Ratusz pakiet oszczędnościowy oparł na tym, że urzędnicy zamiast 68 milionów złotych premii dostaną "tylko" 58 milionów złotych, to pretensje można mieć tylko do siebie.

Chyba, że ktoś liczył na podejście w stylu Gazety Stołecznej, gdzie napisano w artykule o pakiecie oszczędnościowym (Ratusz tnie wydatki na administrację), że oszczędzono 10 mln zł na nagrodach, ale nie wspomniano, od jakiej kwoty są to oszczędności. Drobne przeoczenie.

PS W Fakcie też nie jest dzisiaj lepiej. Cała strona poświęcona burmistrzowi Ursynowa.

6 mar 2009

Wykonanie budżetu w roku 2008.

Wczoraj Ratusz opublikował w Biuletynie Informacji Publicznej informację z wykonania budżetu (roczną - za IV kwartał 2008 r.)

Tabelka:



Wskaźnik wykonanych do planowanych wydatków majątkowych (84%) wygląda całkiem dobrze, ale pod warunkiem, że nie pamiętamy o planie wydatków z grudnia 2007. Bo w budżecie na rok 2008 przyjętym przez Radę Warszawy, wydatki majątkowe zaplanowano na kwotę 2.859.901 tys. zł

84% są liczone do planu 2.493.775 tys. zł, czyli w trakcie roku obniżono plan o prawie 400 milionów złotych (głównie z inwestycji o których Ratusz wiedział, że nie uda się ich zrealizować w 2008, przykład w notce Plan wydatków inwestycyjnych mniejszy o 264 miliony złotych). Gdyby porównywać wykonanie 2.096.532 tys. zł do planu 2.859.901 tys. zł to wtedy wskaźnik wyniósłby około 73%. To już wyglądałoby średnio.

Dla porównania w roku 2007 różnica pomiędzy planem wydatków majątkowych po pierwszym kwartale a planem po czwartym kwartale wynosiła tylko 30 milionów. Wtedy osiągnięto 81% wykonanego planu.

O co chodzi? O to, żeby na slajdach słupki inwestycyjne zawsze szły w górę :)

Bywało lepiej.

W nawiązaniu do notki Sprytne: Tomasz Mencina i Szpital Południowy.

Nie zawsze wszystko się udaje ekipie z Ratusza od dobrych wiadomości.

Reakcje w mediach po wspólnej konferencji wiceprezydenta Jarosława Kochaniaka i burmistrza Ursynowa na temat Szpitala Południowego nie były zbyt przychylne. Podkreślano również wymiar propagandowy udziału Pana Burmistrza i fakt, że wrócono do lokalizacji proponowanej przez poprzednią ekipę ponad dwa lata temu.

Gazeta Stołeczna: Jak Platforma buduje wielki szpital przyszłości.

Polska The Times: Szpital Południowy lekiem dla burmistrza.

TVN Warszawa: Szpital Południowy: "Stracili czas, wrócili do pomysłu PiS"

I żeby tego było mało to jeszcze kilka odnośników do tekstów/artykułów z ostatnich dwóch dni:

Super Express: Urzędasy dali sobie 58 mln nagród.

Puls Biznesu.pl: Trudny dzień pani prezydent.

Joanna Lichocka dla wp.pl: Platforma przykrywa aferę.

Jacek Pochłopień (Newsweek.pl): Czy Platforma już poległa w Warszawie?

4 mar 2009

Urzędnika ds. Promocji, Komunikacji Społecznej i Kontaktów z Mediami zatrudnimy.

Ach ta decentralizacja. Dzielnice nie ustają w poszukiwaniu kolejnych kandydatów na stanowiska urzędnicze, które w związku z nowymi zadaniami są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania urzędów i które zapewnią, że sprawy mieszkańców będą załatwiane szybciej, a praca będzie wykonywana efektywniej.

No prawie.

W urzędzie dzielnicy Wola potrzebne są aż dwa etaty na "Stanowisko Pracy ds. Promocji, Komunikacji Społecznej i Kontaktów z Mediami w Referacie ds. Promocji w Wydziale Organizacyjnym".

Zakończono właśnie pierwszy etap rekrutacji i teraz urząd będzie wybierał aż z 33 kandydatów. Szczęściarze.

Czym będą się zajmować dwie osoby zatrudnione na tym stanowisku:
Do głównych zadań osoby zatrudnionej na tym stanowisku będzie należało między innymi:
  • zapewnienie prawidłowej komunikacji Urzędu z mieszkańcami Dzielnicy oraz wewnątrz Urzędu poprzez opracowywanie i redagowanie materiałów informacyjnych o wydarzeniach i historii związanych z Dzielnicą Wola
  • obsługa fotograficzna wydarzeń związanych z działalnością Urzędu lub dzielnicy także poza Urzędem
  • współpraca w zakresie przygotowywania i realizacji planów przedsięwzięć promocyjnych i PR wynikających z potrzeb, tradycji dzielnicy oraz realizowanie projektów promujących dzielnicę organizacja konferencji, wydarzeń kulturalnych.
Źródło: Link do strony.

A dziwiłem się, że na ostatniej sesji rady miasta tak dobrze przygotowany Jarosław Jóźwiak (Gabinet Prezydenta) nie mógł sobie poradzić z pytaniem o nowe etaty w urzędzie i dzielnicach.

Czasami lepiej powiedzieć „Nie wiem”.

Popatrz sobie z 40 piętra.

Długo oczekiwana (od lipca 2008 kiedy kupiono kamery) inwestycja w promocję Warszawy, czyli cztery kamery zainstalowane na Pałacu Kultury plus kilka monitorów plazmowych np. na Dworcu Centralnym.

Link: Panoram Warszawy on line z 40.piętra PKiN

Koszt 200 tysięcy złotych.

PS Niby miało być dla turystów a tylko polska wersja językowa. Dziwne.

Sprytne: Tomasz Mencina i Szpital Południowy.

Nie można odmówić zdolności pijarowskich ludziom z Ratusza. Za pół godziny wiceprezydent Warszawy Jarosław Kochaniak przedstawi kilka wizualizacji budynku Szpitala Południowego i ogłosi, że wybrano lokalizację.

Co prawda jest to ta sama lokalizacja, która została wskazana przez ministra Zbigniewa Religę trzy lata temu, ale to szczegół. Przecież Pan Prezydent nie będzie się chwalił, kto rozpoczął swoje urzędowanie od szukania lokalizacji alternatywnej i co z tego "nie wynikło".

Na razie mamy tylko założenia i kilka wizualizacji budynku (projektowanie dopiero przed nami), ale wystarczy do tego, aby kochane media miały, o czym pisać. Np. Życie Warszawy i Szpital Południowy nabiera realnych kształtów. Nic nie pisze się tak łatwo jak kolejny tekst o planach Ratusza.

Najważniejszy w całej zabawie jest jednak współprowadzący konferencję a będzie nim Tomasz Mencina (PO), Burmistrz Dzielnicy Ursynów. Bo trzeba trochę podreperować wizerunek po tym jak zaniedbania urzędników i brak kontroli Burmistrza kosztowały dzielnicę 74 mln zł.

"Może i straciliśmy ponad 70 milionów, ale za to jaki ładny szpital będziecie mieli. Nie odwołujcie mnie. Proszę."

Barometr warszawski w roku 2009.

W przyszłym tygodniu zakończony zostanie przetarg na realizację regularnego badania opinii społecznej "Barometr warszawski" w roku 2009.

W roku 2008 wydano na ten cel ponad 150 tysięcy złotych, a że nie są to proste badania to zamieściłem poniżej kilka fragmentów ze specyfikacji wymagań do zamówienia. Pomimo wydawania co roku ze wspólnej kasy podobnej kwoty, tylko urzędnicy znają wyniki tych badań.

Trzy miesiące temu przy pytaniu o koszty, pytałem również mailowo Centrum Komunikacji Społecznej: czy biuro przewiduje możliwość publikacji Barometru Warszawskiego np. na stronach internetowych urzędu miasta, aby wyniki badań były dostępne dla mieszkańców. Tak w ramach ulubionej przejrzystości.

Niestety chęć do komunikacji Dyrektora CKS, Pana Marcina Wojdata zakończyła się po zadaniu tego "trudnego" pytania.

W Biuletynie Informacji Publicznej od miesiąca czeka na odpowiedź zapytanie radnego Jarosława Krajewskiego: o koszty badań, wyniki z drugiego półrocza 2008 oraz możliwość udostępnienia wyników badań radnym Rady Warszawy.

Zobaczymy, co odpowie Pani Prezydent.



„Realizacja regularnego badania opinii społecznej „Barometr warszawski” w 2009 roku”:
Założenia dotyczące badania:
  • wywiad bezpośredni (face-to-face), realizowany techniką PAPI w domu respondenta;
  • długość kwestionariusza każdorazowo wynosić będzie maksymalnie 18 stron A4, w każdej fali zadanych zostanie 5-6 pytań otwartych;
  • reprezentatywna losowa próba mieszkańców Warszawy (w każdej z czterech fal 1100 efektywnych wywiadów);
  • liczba wywiadów zrealizowana na poziomie poszczególnych dzielnic będzie proporcjonalna do liczby mieszkańców tych dzielnic w wieku 15+;
  • w realizacji terenowej projektu udział wezmą ankieterzy, którzy wcześniej realizowali wywiady sondażowe w badaniach ilościowych – zasada ta dotyczy każdej fali badania;
  • każdy z biorących udział w badaniu ankieterów zrealizuje nie więcej niż 32 efektywne wywiady w jednej fali badania – co oznacza, że w jednej fali badania weźmie udział minimum 35 ankieterów – zasada ta dotyczy każdej fali badania;

3 mar 2009

Skarbnik miasta o budżecie na sesji rady.

Jedno z ważniejszych wystąpień na ostatniej Radzie Warszawy: Mirosław Czekaj, Skarbnik m.st. Warszawy o stanie finansów miasta i budżecie na ten rok.

Zapis wideo:


Oprócz zapowiedzi optymistycznych warto odnotować ostatnie zdanie: "Nieco innym problemem jest sytuacja 2010 roku, bo pewne skutki mogą być odsunięte w czasie".

Nie należy też zapominać, że aby zrealizować plan inwestycyjny na rok 2009 musimy jeszcze znaleźć chętnych na obligacje za 1.5 miliarda złotych i pożyczyć kilkaset milionów złotych.

Z budżetu:







PS. Jeszcze w tym temacie Życie Warszawy: Kryzys zajrzał do kasy miasta

2 mar 2009

Ładna ściana była.

Budynek (w miarę nowy) przy ulicy Franciszkańskiej (skrzyżowanie z Bonifraterską):



Być może jest to już tam od jakiegoś czasu, ale pierwszy raz dzisiaj widziałem a jest to "dzieło" wyjątkowo bezczelne. Pomimo kamery monitoringu (oczywiście nie tej miejskiej tylko na budynku) i chyba dwie konkurencyjne strony zdążyły się "wypowiedzieć".

W tym artykule o podobnych problemach (Is writing on the wall at last in graffiti capital of Europe?) jeden z berlińczyków wypowiada zdanie "We need a Giuliani".

Pomarzyć zawsze można. Niestety "zero tolerancji" już u nas wyśmiano, bo nie mieści się w katalogu pojęć akceptowanych według poprawności politycznej.

1 mar 2009

Każdemu po drodze. Do kosza na śmieci.

Wrzesień 2008. Hasło „Warszawa. Każdemu po drodze (Warsaw. On your way)” zostało wybrane w konkursie smsowym, aby promować starania Warszawy o przyznanie miastu tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Tak wtedy Ewa Czeszejko-Sochacka w TVP Info zachwalała wybrane hasło i zapowiadała, że teraz będzie można "uczciwie z tym hasłem iść w świat":


W styczniu Gazeta Stołeczna w artykule Warszawa atrakcyjna jak poczta napisała, że hasło jest już od trzech lat wykorzystywane przez Bank Pocztowy. Ups.

Natomiast od tego czasu nikt się głośno nie przyznał, że skutkiem całej sprawy jest wyrzucenie hasła do kosza. Można o tym przeczytać w odpowiedzi na zapytanie jednego z radnych Rady Warszawy. Zapytanie (dokument w pdf). Odpowiedź (dokument w pdf).

No to daleko z tym hasłem w świat nie zaszliśmy.

Ewa Czeszejko-Sochacka obiecywała, że pod koniec lutego ruszy strona Warszawa2016.pl Pierwszy dzień marca, a na stronie nadal komunikat "Strona w budowie. Przepraszamy."

Orange Warsaw Festival miał być tym wydarzeniem, które przyczyni się do zdobycia tytułu ESK. Miał być: Gazeta Stołeczna i artykuł Warszawskie festiwale muzyczne daleko w tyle.

Nie bądźmy jednak ludźmi małej wiary. Dosypie się kilka milionów złotych i jakoś to będzie.