14 lis 2007

Projekt budżetu na rok 2008

Pani Prezydent w budynku Giełdy Papierów Wartościowych zaprezentowała wspólnie z współpracownikami projekt budżetu miasta na rok 2008.

Relacja na stronach miasta: Prezentacja polityki finansowej miasta

Projekt budżetu m.st. Warszawy na 2008.

Relacje w prasie:

Gazeta Wyborcza: Warszawa będzie kusić inwestorów obligacjami.

Życie Warszawy: W budżecie więcej na drogi i zoo

Rzeczpospolita: Stolica wyemituje obligacje.

W dzienniku Polska zaprezentowano najważniejsze inwestycje, które będą wykonywane w roku 2008:
Rekordowo wysokie wydatki czekają Warszawę w przyszłym roku. Ekipa prezydent Hanny Gronkiewcz-Waltz postawiła na budowanie. Dwa mosty, metro, przebudowa strategicznych ulic, budowa szpitala na Ursynowie i bielańskiego ratusza to najważniejsze przyszłoroczne inwestycje.

- Budżet miasta na przyszły rok jest skoncentrowany na inwestycjach ogólnomiejskich. Zdecydowaliśmy się podwoić na nie nakłady do 2,6 mld zł - mówi prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz -Waltz. Priorytety budżetu na 2008 r. to budowa dwóch mostów i centralnego odcinka II linii metra.
Źródło: Ogromny plac budowy, czyli stolica 2008, Polska, link do strony.

Aktualne planowane terminy wykonania ważniejszych inwestycji według dziennika i projektu budżetu:

Most Północny. Projekt w marcu 2008, budowa od jesieni a koniec w 2011. W budżecie zapisano 968 milionów jako planowany koszt całej Trasy Mostu Północnego.

Most Krasińskiego. Rozpoczęcie budowy w 2008 i zakończenie w 2010.

Centralny odcinek drugiej linii metra. Budowa od 2009 i zakończenie w połowie 2011. Reszta drugiej linii do 2017 (ciekawe czy ktoś kiedyś przypomni jak Pani Prezydent w kampanii wyborczej 2006 obiecywała cała drugą linię w trakcie swojej prezydentury).

Linia tramwajowa na Białołęce. Rozpoczęcie budowy w 2008 i zakończenie w 2011.

Szpital Południowy na Ursynowie. Zakończenie do 2011.

Odbudowa Pałacu Saskiego (ma być nową siedzibą Ratusza). Zakończenie do 2010.

Budowa ratusza bielańskiego. Zakończenie do 2010.

Zakończenie pierwszej linii metra do końca 2008.

I inne inwestycje:

Centrum Naukowe Kopernik. Zakończenie do 2010.

Muzeum Historii Żydów Polskich. Zakończenie do 2010.

Budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Zakończenie do 2012.

Na przestrzeni kilku następnych dni postaram się przygotować listę tych inwestycji, które mają wpisane rok 2008 jako termin zakończenia realizacji.

Jak pisze Rzeczpospolita nie wszystkim dzielnicom podoba się sposób rozdzielenia pieniędzy. Najwięcej otrzymają: Ursynów, Wola, Bielany. Najmniej: Rembertów, Ochota, Żoliborz.

Więcej w Dzielnicom nie podoba się sposób.

13 lis 2007

Od "Bufetowa Watch" do "HGW Watch".

Postanowiłem, że blog nie będzie się już nazywał Bufetowa Watch.

Na początku sierpnia podsumowując pierwsze 500 notek napisałem:
Tytuł blogu sprawia najwięcej problemów. Często spotykam się z podejściem, że wiele osób z założenia dyskwalifikuje BW ze względu na użycie niezbyt miłego przezwiska Pani Prezydent. Staram się tłumaczyć, że nie ocenia się książki po okładce, ale trudno zaprzeczyć, że jest w tym trochę złośliwości zaraz po przegranych wyborach 2006.
To niezbyt miłe przezwisko oprócz samej nazwy blogu nie pojawiało się w moich wpisach. Od czasu do czasu używałem nazwy bufetland jako sposób określenia pewnych pijarowskich działań Ratusza, ale tylko tyle.

Byłem przekonany, że najważniejsza jest treść i praca włożona w relacjonowanie działań Pani Prezydent i moje wyjaśnienia wystarczą, ale byłem w błędzie. Zauważyłem od dłuższego czasu po różnych dyskusjach, że jednak wiele osób od razu jest negatywnie nastawionych właśnie ze względu na nazwę.

Chciałbym, aby blog był miejscem, w którym nawet osoby niezgadzające się z moimi poglądami mogą odnaleźć odnośniki do artykułów na temat działania lokalnych władz (czy porównanie tych działań z obietnicami wyborczymi). Mam nadzieję, że zmiana nazwy to krok w tą stronę.

Dlaczego HGW Watch? Wydaje mi się, że inicjały Pani Prezydent jako osoby objętej tym monitoringiem są neutralne i nazwa nie będzie wzbudzać kontrowersji.

Nowa domena to hgw-watch.pl Poprzednie odnośniki powinny przekierowywać na główną stronę blogu poprawnie. Blog powróci z aktualnymi postami po ustabilizowaniu sytuacji.

O "żeby autobusy spoza Warszawy kończyły kursy na obrzeżach centrum".

Wraca kolejny pomysł, który trafił do zamrażarki wyborczej, po to, aby nie denerwować ludzi na czas kampanii.

Wcześniej we wrześniu pisała o tym Gazeta Wyborcza:
Wielkie porządki w Śródmieściu. Prywatne autobusy z Otwocka, Legionowa czy Marek tak korkują centrum, że na Marszałkowską czy w Al. Jerozolimskie więcej linii spod Warszawy wjeżdżać już nie będzie. Pasażerowie mają się przesiadać na obrzeżach.
Źródło: Krzysztof Śmietana, Szlaban dla prywatnych autobusów w centrum, Gazeta Wyborcza Stołeczna, link do strony.

Pomimo kontrowersji i sprzeciwu prywatnych przewoźników Ratusz idzie dalej. Dzisiejsza Rzeczpospolita:
Ponad tysiąc prywatnych autobusów wjeżdża codziennie do centrum miasta. Ratusz mówi „stop” inwazji kolejnych.

ZTM powiedział „dość“. Urzędnicy chcą, żeby autobusy spoza Warszawy kończyły kursy na obrzeżach centrum, np. przy rondzie Wiatraczna czy stacji metra Politechnika. Dalej pasażerowie mają się przesiadać do metra albo tramwaju.– Odmawiamy wszystkim przewoźnikom, którzy chcą uruchamiać nowe linie do centrum. W tym roku odrzuciliśmy ponad sto wniosków – mówi „Rz“ koordynator przewozów w ZTM Andrzej Franków. Docelowo ZTM chce zrywać także podpisane umowy (nawet te bezterminowe mają 3-mies. okres wypowiedzenia). Najpierw muszą jednak powstać nowoczesne węzły przesiadkowe.

– To może być działanie wbrew pasażerom, którzy nie lubią się przesiadać – twierdzi Andrzej Mosak z firmy Mini Bus.– Przesiadka wymusza kupno drugiego biletu i podwyższa koszty podróży – wtóruje mu Jan Domosławski z Transludu. Szefowie ZTM twierdzą, że większość pasażerów spod Warszawy i tak kupuje więcej niż jeden bilet – po stolicy muszą się przecież później jakoś poruszać. Jednocześnie uspokajają: ograniczenie wjazdu do centrum to powolny proces. Wymaga zainwestowania w tabor przez miasto i Koleje Mazowieckie.
Źródło: Konrad Majszyk, Pekaesy zatykają centrum stolicy, Rzeczpospolita, link do strony.

Pomysł wszystkim na pewno się nie spodoba. Szczególnie, jeżeli powiążemy to z podwyżką cen biletów.

12 lis 2007

Zdrowy rozsądek - Platforma Obywatelska 2:0

Propozycja nowej lokalizacji dla Stadionu Narodowego.

Pani Prezydent Gronkiewicz Waltz: "Mam pokusę, żeby Stadion Narodowy przenieść poza granicę Warszawy, np. do Łomianek.", "Z wybudowanych tu domów byłby piękny widok".

Mirosław Drzewiecki w "Kropce nad i": Zbudujemy Praga City Nowe.

Policzono głosy (szczególnie te w przyjaznych mediach) i wyszło na to, że lepiej wycofać się rakiem z nieprzygotowanej propozycji.

Teraz już wiemy, że to wszystko przez to, że Pani Prezydent została źle zrozumiana. Bo to był skrót myślowy. Niedługo usłyszymy, że Mirosław Drzewiecki zawsze chciał Stadionu Narodowego na Pradze a to mówienie o Praga City Nowe to nie chodziło o apartamentowce, ale o rezerwową nazwę Stadionu Narodowego.

Zapowiedź wygaszenia mandatu Posła Jana Ołdakowskiego.


Bronisław Komorowski: "Nie można łączyć mandatu posła z funkcją dyrektora muzeum. Takie jest prawo. Nie może być świętych krów.", "Nie ma tu nic do rzeczy, czy to jest dobre muzeum, czy nie. Nie wolno łączyć bycia posłem czy senatorem z funkcjami podległymi samorządowi, takimi jak dyrektor instytucji kulturalnej, szkoły czy bibliotekarz."

Jarosław Szczepański, (dyrektor biura prasowego Kancelarii Sejmu): "Jeśli Jan Ołdakowski nie prześle informacji, że przestaje być czynnym dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego to jego mandat poselski wygaśnie po północy."

Nie minęły 3 dni i znowu trzeba było się wycofać rakiem z tych stwierdzeń. Tym razem zapowiadając inicjatywę zmiany prawa. Pewnie dobrze policzono ekspertyzy a za kilka dni powyższe wypowiedzi zostaną w jakiś sposób wytłumaczone. Skróty myślowe?

Mecz trwa dalej :)

I po co to było?

Nie podejmę decyzji o wygaśnięciu mandatu posła Jana Ołdakowskiego, dopóki Sejm nie znowelizuje przepisów i nie rozstrzygnie, czy można łączyć funkcję parlamentarzysty ze stanowiskiem samorządowym w zakresie kultury - powiedział na konferencji prasowej marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.

Do tej pory Komorowski twardo upierał się, że Ołdakowski musi wybierać między mandatem posła a stanowiskiem dyrektora. Tę interpretację podtrzymywał przez kilka dni, choć większość ekspertów była odmiennego zdania. W poniedziałek marszałek zmienił zdanie i przyznał, że poniósł swoistego rodzaju porażkę. - Muszę spijać piwo po swoich poprzednikach, którzy nie chcieli być w tej sprawie pryncypialni – podkreślił Komorowski.

– Dlatego skieruję do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, aby jasno określić, co można, a co nie. Dopóki Sejm nie wypowie się w tej sprawie, nie podejmę decyzji o wygaśnięciu mandatu posła Jana Ołdakowskiego - powiedział marszałek Sejmu.
Źródło: Link do strony.
„Zachowanie marszałka Komorowskiego jest godne uznania. To bardzo trudne wycofać się ze swojego wcześniejszego zdania. To zachowanie wzbudziło mój szacunek i marszałkowi dziękuję za to” - mówił dziennikarzom w Warszawie Ołdakowski.

Jak zaznaczył, decyzję o starcie w wyborach podjął dysponując ekspertyzami, według których, może łączyć mandat z stanowiskiem dyrektora Muzeum. Zastrzegł, że jeżeli w wyniku nowelizacji, którą zapowiada Komorowski przestanie mieć taką możliwość, podporządkuje się prawu.

„Jeżeli prawo nie pozwalałoby mi łączyć funkcji posła i dyrektora Muzeum, nie kandydowałbym. Więc jeżeli prawo będzie wykluczało taką sytuację, to ja się mu podporządkuję” - powiedział.
Źródło: Link do strony.

Jeżeli większość parlamentarna będzie dążyła do rozwiązania w którym poseł nie może być dyrektorem muzeum, to i tak będzie po myśli Komorowskiego, tylko że za kilka miesięcy.

Ciekawe czy "uzawodowienie Sejmu" będzie również ograniczać działalność naukową.

Sam fakt cofnięcia się przez marszałka i ta "swoistego rodzaju porażka" nie zmienia wrażenia, jakie zostało wytworzone wokół Jana Ołdakowskiego. Pisałem o tym w Upokorzyć Jana Ołdakowskiego.

Prezydent Lech Kaczyński w "Sygnałach dnia" opowiadał o tej sytuacji tak:
I ja się nie mogę tutaj powstrzymać od tego rodzaju refleksji, że być może chodzi o to, żeby ta grupa młodych ludzi, która zbudowała Muzeum w okresie, gdy byłem prezydentem Warszawy, przy naszym olbrzymim wspólnym wysiłku musiała stamtąd odejść i że wkrótce się dowiemy, że całkiem kto inny jest tutaj depozytariuszem pamięci Powstania Warszawskiego.

Byłoby to z różnych przyczyn, zarówno ze względu na wysiłki tych młodych ludzi, jak i na politykę, którą ja prowadzę, a także na związki typu rodzinnego z poprzednich pokoleń, wielkie oszustwo.
Źródło: Link do strony.

Stopień realizacji obietnic o modernizacji linii tramwajowych i budowy nowych.

Poprawa komunikacji to jeden z priorytetów Pani Prezydent. W jej programie wyborczym padło wiele konkretnych obietnic. Oczywiście po jednym roku nie mam zamiaru pytać tak jak inna znana opozycja parlamentarna „Gdzie są trzy miliony mieszkań?”.

Ale warto pytać o stopień realizacji i działania podjęte od grudnia 2006, która miałby przyczynić się spełnienia tych obietnic. Pod koniec września postanowiłem zapytać o obietnice związane z modernizacją tras tramwajowych i budową nowych, które Pani Prezydent umieściła w programie:
Modernizacja sześciu tras i uczynienie ich liniami szybkiego tramwaju:

- korytarz Jana Pawła II od pętli Piaski do pętli Marynarska
- korytarz al. Solidarności od pętli Stalowa do pętli Górczewska
- korytarz Targowej od pętli Wiatraczna do osiedla Bródno
- Grójecka od Okęcia do Banacha - Puławska od Wyścigów do pl. Konstytucji

Budowa nowych linii szybkiego tramwaju:

- Żerań FSO-Nowodwory-Winnica
- Bemowo-Jelonki-Kasprzaka
- od Centrum w kierunku Wilanowa, Targówka i Gocławia
Poniżej zamieszczam pełną wyczerpującą odpowiedź, którą przesłał Krzysztof Karos, prezes zarządu Tramwajów Warszawskich. Brakuje mi oddzielenia działań, które były podejmowane przed rozpoczęciem kadencji. Warto zwrócić uwagę na podane terminy realizacji i inwestycje, nad którymi aktualnie nie są prowadzone prace.
W odpowiedzi na Pana wniosek o udostępnienie informacji publicznej nt. modernizacji istniejących tras tramwajowych i budowy nowych, uprzejmie informujemy, że:

1. Obecnie przygotowywana jest specyfikacja techniczna dla zamówienia kompleksowej dokumentacji projektowej dla projektu modernizacji trasy tramwajowej w korytarzu Al. "Solidarności", na odcinku od Cm. Wolskiego do Dw. Wileńskiego. W bieżącym roku zostało ukończone i odebrane Studium Wykonalności dla tej trasy, które wykazało zasadność modernizacji i wskazało na istotne kwestie realizacyjne, wymagające rozwiązania na etapie projektowania. Przygotowane są także założenia odnośnie zamówienia 30 tramwajów niskopodłogowych dla potrzeb obsługi tej trasy.

2. W odniesieniu do modernizacji trasy tramwajowej w Al. Jana Pawła II, planowanej na lata 2009-2010, Spółka posiada ukończone i odebrane Studium Wykonalności. Nie są prowadzone obecnie prace projektowe. Postępowanie prowadzące do zamówienia dokumentacji projektowej dla projektu zostanie rozpoczęte po wyborze wykonawcy dokumentacji dla zadania opisanego w pkt 1. Przygotowane są założenia odnośnie zamówienia 25 tramwajów niskopodłogowych dla potrzeb obsługi tej trasy.

3. W odniesieniu do modernizacji trasy tramwajowej w korytarzu ul. Targowej, przygotowywany jest obecnie przetarg na Studium Wykonalności dla projektu modernizacji odcinka od Dw. Wileńskiego do Stadionu Narodowego. Przygotowane są założenia odnośnie zamówienia 100 tramwajów niskopodłogowych dla potrzeb obsługi tej trasy.

4. W odniesieniu do modernizacji trasy tramwajowej w ul. Grójeckiej, w bieżącym roku wykonano modernizację zespołu przystankowego "Krakowiaków", natomiast w przyszłym roku planowana jest naprawa podtorza na odcinku 17 Stycznia - Cyprysowa. Uzyskano ponadto zgodę Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego na kursowanie na tym odcinku tramwajów niskopodłogowych zamówionych w ramach modernizacji trasy tramwajowej Banacha - Gocławek.

5. W odniesieniu do modernizacji trasy tramwajowej w ciągu ul. Puławskiej, nie są prowadzone obecnie prace przygotowawcze.

Prowadzone są także bardzo zaawansowane rozmowy nt. podpisania umowy wieloletniej na świadczenie przez Tramwaje Warszawskie usług przewozowych na rzecz Miasta Stołecznego Warszawy, co umożliwi Spółce zaciągnięcie kredytu niezbędnego dla realizacji ww. inwestycji bez obciążania budżetu inwestycyjnego Miasta.

W odniesieniu do budowych nowych linii szybkiego tramwaju, informujemy, że:

1. Spółka posiada gotowe Studium Wykonalności dla budowy tras tramwajowych do Tarchomina - od Żerania do Winnicy i wzdłuż Trasy Mostu Północnego, łączącej się z trasą do Winnicy. Prowadzone są obecnie prace projektowe dla Trasy Mostu Północnego, obejmujące także torowisko tramwajowe. Zarząd Dróg Miejskich natomiast sukcesywnie zamawia projekty modernizacji ulicy Modlińskiej, przewidujące rezerwę terenu pod budowę tramwaju.
Gdy zostaną one skompletowane, uzgodniony zostanie harmonogram realizacji prac drogowych i dostosowany do niego harmonogram budowy trasy tramwajowej. W roku bieżącym została także ukończona na zlecenie M.St. Warszawy koncepcja przedłużenia ulicy Światowida do Winnicy wraz z pętlą tramwajową i węzłem przesiadkowym.

2. Spółka posiada gotowe Studium Wykonalności dla projektu budowy trasy Bemowo - Kasprzaka. Projekt umowy wieloletniej o świadczenie usług przewozowych przewiduje wstępnie jej realizację po roku 2013.

3. Spółka posiada gotowe Studium Wykonalności dla projektu budowy trasy tramwajowej od Dw. Zachodniego do Wilanowa.

4. Spółka nie posiada dokumentacji projektowej odnośnie tras tramwajowych do Targówka i Gocławia.

5. W chwili obecnej prowadzone są na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich prace projektowe dla trasy mostowej Krasińskiego - Budowlana wraz z torowiskiem tramwajowym.

Pragniemy poinformować, że obecnie przewiduje się realizację budowy trasy tramwajowej wymienionej w p. 2 przez Tramwaje Warszawskiej Sp. z o.o. Decyzje o sposobie finansowanie pozostałych tras wymienionych w p. 1 i 3 nie zostały jeszcze podjęte.
Pani Prezydent miała również wpisane w programie: "korytarz al. Jerozolimskich od pętli Banacha do pętli Grochów (rozpoczęta przebudowa)", czyli inwestycję, która była realizowana w tym roku.

11 lis 2007

Sprawa mandatu posła Ołdakowskiego? HGW: Konflikt dwóch polityków zwaśnionych partii.

Pani Prezydent z reguły w kwestiach sporów prawnych i spraw warszawskich ma swoje zdanie. Nie tym razem. Gazeta Wyborcza:
W ocenie prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO) spór o mandat Ołdakowskiego to efekt konfliktu dwóch polityków zwaśnionych partii, w który nie powinna ingerować.
Źródło: Jan Fusiecki, Ołdakowski o swoim mandacie, Gazeta Wyborcza Stołeczna, link do strony.

"zwaśnionych partii"? Brzmi tak jakby Pani Prezydent nie była wiceprzewodniczącą jednej z nich. Naprawdę żadnego poparcia dla Bronisława Komorowskiego? :)

Polecam wywiad Jana Ołdakowskiego dla Gazety Wyborczej. Link.

Za to Pani Prezydent postanowiła wziąć udział w inne awanturze i przyczyniła się do wywrócenia przyznania nagród Kisiela w tym roku.
Część członków kapituły Nagrody Kisiela nie chce, aby patronem medialnym nagrody był tygodnik "Wprost". Zapowiadają powołanie odrębnej fundacji, aby nagroda była przyznawana "niezależnie" od pisma. W tym roku kapituła nie przyzna nagrody.

Wśród członków kapituły podpisanych pod oświadczeniem jest m.in. prof. Władysław Bartoszewski, Lech Wałęsa, Andrzej Olechowski, Jan Krzysztof Bielecki, Leszek Balcerowicz, Tomasz Lis, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Stefan Bratkowski. Fundacja miałaby powstać "niebawem", aby już w 2008 r. mogła przyznać nagrody.
Źródło: Link do strony.

Aż boję się pytać czy to nie przypadkiem rewanż za artykuły o kolesiostwie PO w podległych Pani Prezydent spółkach?

Mirosław Drzewiecki: Pani Prezydent "za nadto warszawska" i użyła skrótu myślowego.

Mariusz Chudy z serwisu Pardon.pl przeprowadził wywiad z przyszłym ministrem sportu Mirosławem Drzewiecki. Fragment wywiadu o zamieszaniu spowodowanym przez Hanną Gronkiewicz Waltz:
MC: Wszak to wasza Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz robi wszystko, by Euro wywrócić i udowodnić, że może i białe niedźwiedzie nie chodzą po ulicach, ale chodzą sami nieudacznicy, nie umiejący przygotować porządnie imprezy. To całe zamieszanie z miejscem budowy Stadionu Narodowego jest żenujące.

MD: Ja się z tym nie zgadzam. Doszło do pewnego nieporozumienia. Tak to już jest, że jeśli ludzie, którzy są dobrymi fachowcami używają pewnego skrótu myślowego, to się kończy nieporozumieniem. Pani prezydent Waltz była aż za nadto warszawska. W tym sensie, że jeśli przeniesie się stadion z niecki na błonia wokół jarmarku, to może to zakłócić proces budowy i wyraźnie opóźnić prace. I jak z kapelusza wysypała nam pięć propozycji nowych lokalizacji. Wszystko w trosce o to, by Warszawa nie była pominięta w projekcie Euro2012. Ja powiedziałem pani prezydent, że to troska jest aż za wielka i należy się skoncentrować na tym co jest.
Źródło: Link do strony.

Rozumiem, że można starać się wytłumaczyć wszystko tak, aby straty były jak najmniejsze, ale Pan Poseł powinien sobie darować. Bo to on "jak z kapelusza" rzucił 3 lub 4 miliardy jako ceny za grunty, pomysł na Praga City Nowe i razem z Panią Prezydent przez kilka dni przekonywał, że nie ma co budować Stadionu na Pradze.

Teraz już wiem, że to były tylko skróty myślowe.

10 lis 2007

Upokorzyć Jana Ołdakowskiego.

Moim zdaniem wcale nie chodzi już o mandat, ani zawiłości prawne. Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski żadnej ekspertyzy nie pokazał. Chodzi o przeczołganie po ziemi i upokorzenie Jana Ołdakowskiego. Zapewne pośrednio też o uderzenie w ludzi kojarzonych z Prezydentem Kaczyńskim.

Dzięki sugestiom Komorowskiego o tym, że nie może być "świętych krów" przekaz dla kiboli jest jasny. Tu w tej Warszawie jest taki niegodziwy facet, co to chce zarabiać na kilku posadach. A my dobrzy ludzie z PO (nowa jakość, nowe standardy) pokazujemy tych zachłannych pisowskich funkcjonariuszy i ich tępimy. Tak to zostało odebrane co łatwo stwierdzić po pobieżnej lekturze komentarzy pod artykułami na ten temat.

A to, że w poprzedniej kadencji Jan Ołdakowski nie pobierał wynagrodzenia z Sejmu to już taki mały nieistotny szczegół.

Bronisław Komorowski:
- Nie można łączyć mandatu posła z funkcją dyrektora muzeum. Takie jest prawo. Nie może być świętych krów - to komentarz marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego do sprawy Jana Ołdakowskiego.

- Nie ma tu nic do rzeczy, czy to jest dobre muzeum, czy nie. Nie wolno łączyć bycia posłem czy senatorem z funkcjami podległymi samorządowi, takimi jak dyrektor instytucji kulturalnej, szkoły czy bibliotekarz – podkreślił Komorowski. Jak dodał, o północy minął termin dokonywania wyboru przez posłów i senatorów i znakomita większość wybrała mandat.
Źródło: Link do strony.

Stefan Niesiołowski:
Pytany o sprawę Jana Ołdakowskiego – posła, który na skutek interwencji marszałka Sejmu zrezygnował z mandatu, żeby pozostać dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego – Niesiołowski sprawę zbagatelizował. Jako poseł niczym się chyba nie wyróżnił. A skoro jest tak wybitnym muzealnikiem, a jako polityk jest nieznany, to podjął słuszną decyzję. Nie rozumiem, po co miałby być w parlamencie – stwierdził. Jak dodał, nigdy w Muzeum Powstania nie był.
Źródło: Link do strony.

Stefan Niesiołowski, taki wytrawny parlamentarzysta a nie wiedział, że Jan Ołdakowski był Przewodniczącym Komisji Kultury i głównie zajmował się sprawami kultury w poprzedniej kadencji? Może trzeba było się zainteresować parlamentem a nie wyzywaniem ludzi od ćwoków.

Za rok, kiedy pojawią się oświadczenia majątkowe posłów z PO, to nazwiska posłów, którzy będą łączyć pracę w Sejmie i np. działalność naukową otrzymując wynagrodzenie (tak jak HGW w 2006, kiedy zarabiała w Sejmie i na UW), powinny być opublikowane.

Z pytaniem: Czy to wypada?

Polecam dzisiejszy wywiad Jana Ołdakowskiego dla Polskiego Radia: „Nie poddam się presji”

AKTUALIZACJA

Wczoraj: Informacja, która pojawiła się niedawno: W niedzielę o godz. 10.30 na pl. Krasińskich spotkamy się, aby bronić Jana Ołdakowskiego - dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego przed bezprawną próbą pozbawienia go mandatu poselskiego.

Dzisiaj: Skończyło się na briefingu prasowy Mariusza Błaszczaka, który zaapelował do marszałka Komorowskiego. Posła Ołdakowskiego nie było, był wcześniej w TVN24. Wyraziłem swoje poparcie dla sprawy stawiając się w ten mroźny poranek na kilka minut.

9 lis 2007

2 godziny i mandat wygaśnie.

Wiem, że to kopiowanie i wklejanie newsu, ale jestem strasznie zły.

TVN24.pl kilka minut temu:
- Jeśli Jan Ołdakowski nie prześle informacji, że przestaje być czynnym dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego to jego mandat poselski wygaśnie po północy - mówi tvn24.pl Jarosław Szczepański, dyrektor biura prasowego Kancelarii Sejmu.
Źródło: Link do strony.

Zero przedstawienia własnych ekspertyz prawnych (Zbigniew Chlebowski powiedział, że są, ale żadnych nie pokazali), zero dyskusji merytorycznej i nawet jednego komentarza ze strony Marszałka.

A dzisiaj widziałem w Wiadomościach jak znany wszystkim profesor Michał Kulesza (bronił HGW przed WSA) podtrzymywał swoją opinię, że Jan Ołdakowski może łączyć obie funkcje.

To profesor Kulesza jest dla PO autorytetem w dziedzinie prawa, wtedy kiedy występuje na ich konwencjach programowych, ale nie gdy wypowiada się korzystanie dla ich przeciwników politycznych?


Zagorzali kibole PO na wielu forach internetowych udają święte oburzenie na "dwie posady" Jana Ołdakowskiego. Warto przypomnieć, że dla przykładu Hanna Gronkiewicz Waltz w 2006 roku pracowała i w Sejmie i na Uniwersytecie Warszawskim na którym zarabiała dodatkowo średnio 8 tys. zł miesięcznie (w sumie 100 tys. zł).